ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - Motoryzacja w czasach pandemii]

W kwietniu liczba rejestracji nowych samochodów w Polsce spadła o ponad 67 proc. To dla mnie, miłośnika motoryzacji, wiadomości przygnębiające. Jest źle, ale inni mają gorzej. W Wielkiej Brytanii w minionym miesiącu sprzedaż nowych samochodów spadła o 97 procent. A ruch uliczny wygląda tam tak jak w latach 70. Covid-19 cofnął wyspiarzy o pół wieku.  Najgorzej jest jednak w Indiach. W kwietniu, w kraju zamieszkanym przez ponad 1,35 mld ludzi, nie zarejestrowano żadnego samochodu. Żadnego! To dlatego, że rząd zamknął fabryki, urzędy i salony sprzedaży. Tylko źli ludzie cieszą się z krzywdy innych. Dlatego się nie cieszę. To fatalne dane. Przemysł samochodowy generuje bowiem w Indiach aż 15 proc. PKB. Podobnie katastrofalną sytuacją można nazwać to, co dzieje się na Wyspach Brytyjskich. Mieszkańcy Avalonu to przecież entuzjaści automobilizmu. To oni stworzyli kilka wciąż żywych legend motoryzacji, takich jak Land Rover, Mini, Rolls Royce, Bentley czy Aston Martin. A
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze