Praworządność ważniejsza od zarazy. Czy Pekin zapłaci za koronawirusa

ŚWIAT   [Koronawirus, Chiny, odszkodowania]

Kurczące się gospodarki, spadające PKB, rosnące bezrobocie. Szacunki mogą się różnic, ale wszyscy mają pewność, że rachunek za czas walki z pandemią będzie wysoki. Nic więc dziwnego, że pojawił się pomysł, by to Pekin pokrył przynajmniej część kosztów. Pozwy zbiorowe, sankcje ekonomiczne czy sprawy zgłaszane do międzynarodowych trybunałów. Rządzący na całym świecie, nie tylko w USA, szukają sposobów na to, by Chiny zapłaciły za katastrofalne skutki globalnej pandemii wywołanej przez wirusa z Wuhan. Władze w Pekinie na razie wyśmiewają te zarzuty, odpowiadając agresywną propagandą i kolejnymi operacjami dezinformacji.The People vs. Pekin Choć nie ma dowodów na to, że chińskie władze mają bezpośredni związek ze źródłem wirusa, na przykład jego wydostaniem się z laboratorium, to według ekspertów i tak istnieją podstawy, by obarczyć je odpowiedzialnością za globalną pandemię. Jak stwierdza raport brytyjskiego think tanku Henry Jackson Society, Chiny nie
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze