Kidawa dla Polski

Felieton [Myśli nienowe]

Dochodzą do mnie wieści, że pani Kidawa-Błońska chce się wycofać z wyborów, w których jednak pozostanie jako kandydatka. I się pytam panią Kidawę-Błońską: Dlaczego? Why? Warum? Paciemu? Perché? To ostatnie zaakcentuję nawet śpiewnie tenorem jak w operze Rossiniego: „Ma perché? Ma perché”? (Ale dlaczego?). Naród zawiedziony będzie.  Demokracja, która przecież zagrożona i w gruzach, też zawiedziona będzie. „Gazeta Wyborcza” zawiedziona będzie. Komisja Europejska zawiedziona będzie. Trzeba walczyć. To fight! Nie dać tym faszystom, nazistom, rasistom, szowinistom, populistom, nacjonalistom, pisiorom, dyktatorom, przejąć władzy, którą posiadają! Nie można odpuszczać! Pani wraz z Borysem Budką to przecież najlepsze, co Polskę może spotkać: kompetencja, pewność jutra, troska o budżet państwa, rozsądek w likwidowaniu bzdur socjalnych, europejska spolegliwość, umiejętność budowania dobrych relacji z Niemcami, z Rosją, żadnych tam głupot w stylu wsparcie dla rodzin czy jakieś
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze