Dobra muzyka uczy nas piękna. Wiara silniejsza niż dystans 

KULTURA [WYWIAD]
Koncert w Katedrze w Mediolanie był dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Dla wierzącego katolika, takiego jak ja, jest to jedynie potwierdzenie życzliwego uśmiechu, z którym nasz niebiański Ojciec patrzy na swoje dzieci. To był niezmierny zaszczyt i przywilej modlić się z milionami ludzi zebranymi w jednym niewidzialnym uścisku – mówi Andrea Bocelli. Rozmawia Sylwia Kołodyńska Niezapomniane wydarzenie. Niedziela Wielkanocna, Katedra w Mediolanie przy placu Duomo i Pan, w samotności wykonujący koncert transmitowany na cały świat. Artyści twierdzą, że czerpią energię z obecności publiczności. Skąd Pan ją czerpał? Kościół jest domem Boga. To miejsce, w którym nigdy nie jesteśmy sami. On pociesza, daje siłę i energię. Z akustycznego punktu widzenia Duomo w Mediolanie całkowicie sprostało
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze