Trzeci bliźniak

Rzadko zdarza mi się, że samochód mnie aż tak zaskakuje. Gdy odebrałem do testów Seata Tarraco spodziewałem się Skody Kodiaq. W końcu Hiszpanie stworzyli swoje auto z tych samych klocków co Czesi i Niemcy. Tarraco to bliźniak technologiczny Tiguana Allspace i Kodiaqa. Jednak wchodząc do Tarraco w wersji Xcellence, byłem autentycznie zaskoczony. Seat nie należy przecież do producentów aut premium. A jednak trzeba docenić dobór materiałów zastosowanych w największym SUV-ie marki. 

Nie tylko plastików, które w najczęściej dotykanych miejscach są miękkie i przypominają fakturą te stosowane w BMW. Ale całego, przemyślanego wnętrza. Dobre wrażenie podkreśla ozdobna, drewnopodobna listwa. Bardzo szlachetnie prezentuje się także tapicerka foteli z grubo plecionej, szarej tkaniny ozdobionej wstawkami ze sztucznego zamszu. Nie przesadzając można stwierdzić, że Seat wygląda w środku jak angielski gentleman ubrany w tweedowy garnitur z brązowymi zamszowymi łatami na łokciach. Elegancko, z klasą. W samochodzie jest właściwie wszystko, co potrzeba, a nawet trochę więcej. Nowoczesny, cyfrowy wyświetlacz zamiast zegarów, który można sobie skonfigurować pod siebie. To najpierw rzuca się w oczy, gdy uruchamiamy silnik. Obok widzimy duży, ośmiocalowy monitor multimediów. Niektórzy mają większe, wiem, lecz ten jest w proporcjach 4/3, co, moim zdaniem, w samochodach lepiej się sprawdza niż 16/9. Ekran jest dotykowy, a menu przejrzyste i intuicyjne. Właściwie wszystkie systemy łatwo się obsługuje. A Tarraco ma ich mnóstwo. Fantastycznie działa tempomat adaptacyjny. Samochód sam potrafi zahamować, a potem ruszyć spod świateł, trzyma precyzyjnie odległość dzielącą nas od auta jadącego przed nami. Ostrzega przed kolizją i gwałtownie, niemal natychmiast hamuje w razie zagrożenia. To ważne dla roztrzepanych kierowców. Największy SUV Seata ma jeszcze automatyczną klimatyzację, kamerę cofania z czujnikami parkowania, system ostrzegający o zbliżających się pojazdach...
[pozostało do przeczytania 42% tekstu]
Dostęp do artykułów: