Kroniki zapomnianej zarazy. Jakie lekcje płyną z pandemii z 1918 roku

Pandemia z 1918 nazywana jest często „zapomnianą pandemią”, choć zebrała najbardziej śmiertelne żniwo w najnowszej historii. Jednak dzisiaj coraz częściej budzi zainteresowanie i pytania o to, czy taka tragedia może się powtórzyć.

Grypa hiszpanka pochłonęła według obecnych szacunków od 50 do 100 mln istnień ludzkich. Wielu sądzi, że faktyczny bilans mógł być jeszcze większy. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że nawet w cywilizowanych krajach Zachodu pod naporem zarazy lekarze rezygnowali z prowadzenia rejestrów zgonów. Ocenia się, że w samych Indiach wirus mógł uśmiercić ponad 20 mln ludzi. Obraz staje się jeszcze bardziej przerażający, jeśli uświadomimy sobie, że w 1918 roku globalna populacja wynosiła 1,8 mld. Gdyby dzisiejsza światowa populacja, wynosząca 7,8 mld, musiała się mierzyć z równie śmiertelnym wirusem, liczba ofiar mogłaby sięgnąć nawet 400 mln. 

Zabójca młodych
Gdyby przedstawić na wykresie korelację pomiędzy śmiertelnością osób w różnym wieku podczas przeciętnej pandemii lub epidemii grypy, to otrzymalibyśmy obraz zbliżony do litery U. Pierwszy szczyt na wykresie oznacza wysoką śmiertelność wśród noworodków, następnie widoczny jest spadek liczby ofiar wśród osób dorosłych, a na koniec wspinanie się linii wykresu do następnego szczytu, oznaczającego wysoką śmiertelność wśród seniorów. Taki schemat powtarza się zawsze. Zawsze, z wyjątkiem pandemii w 1918 roku. Tu podobny wykres przypominałby kształtem literę W. Choć noworodki i osoby starsze także często padały ofiarą choroby, to największe śmiertelne żniwo wirus zbierał wśród młodych dorosłych – najzdrowszej i najsilniejszej części populacji. W Chicago było prawie cztery razy więcej śmiertelnych przypadków wśród osób między dwudziestym a czterdziestym rokiem życia niż wśród tych w wieku od czterdziestu do sześćdziesięciu lat. W miastach w Południowej Afryce w tej pierwszej grupie wiekowej odnotowano 60 proc. wszystkich przypadków...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: