Wróg spoza wyobrażenia

„Dobry człowiek jest tak rzadki jak czarny łabędź” – pisał rzymski poeta Juwenalis. Słowa gorzkie, tym bardziej że Rzymianin zapewne sądził, iż ptak taki naprawdę nie istnieje. Myślał tak cały świat, aż do końca XVII wieku, kiedy podczas wyprawy Willema de Vlamingha do Zachodniej Australii po raz pierwszy zaobserwowano czarnego jak smoła ptaka z gatunku Cygnus atratus. Czy siejący właśnie spustoszenie wirus SARS-CoV-2 jest takim „czarnym łabędziem”?

Zdiagnozowanie pierwszego przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 ogłoszono w połowie grudnia ubiegłego roku. Wówczas media w Europie (a tym bardziej w Polsce) nie poświęcały temu zbytniej uwagi. Teoretycznie nie ma się co
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: