„Przeciwko tej grozie stoimy sami”. Konflikt polsko-bolszewicki na początku 1920 roku

Na przełomie 1918 i 1919 roku zaczęły się starcia oddziałów polskich z bolszewickimi. Wojsko polskie posuwało się w kierunku wschodnim, realizując plan przywrócenia granic sprzed rozbiorów. Pochód bolszewików na zachód wynikał z dążeń do realizacji koncepcji permanentnej rewolucji, a pokonanie Rzeczypospolitej miało być jej pierwszym etapem w drodze na zachód Europy. Równolegle do starć zbrojnych toczyły się rozmowy dyplomatyczne zmierzające do uregulowań pokojowych oraz szeroko zakrojona akcja dyplomatyczno-propagandowa na Zachodzie, prowadzona przez obie strony konfliktu. Polscy dyplomaci negocjowali zarówno z „białą” Rosją, jak i bolszewikami. 

W styczniu 1919 roku rozpoczął się kongres pokojowy w Paryżu. W czerwcu w traktacie wersalskim ustalono przebieg granicy polsko-niemieckiej. Otwartą sprawą pozostawała granica na wschodzie. Zwycięskie mocarstwa ententy dążyły do uczestnictwa w jej wyznaczaniu. Planowana przez nich granica nawiązywała jednak bardziej do linii III zaboru rosyjskiego niż do granic I RP. Polacy byli więc krytycznie nastawieni do tych pomysłów. Józef Piłsudski przez swoich wysłanników prowadził rozmowy dyplomatyczne z Zachodem, a jednocześnie dążył do przejęcia inicjatywy w wyznaczaniu polskich granic. W początkach 1920 roku, wraz z niknącym poparciem dla „białej” Rosji, zwycięskie mocarstwa, zwłaszcza Wielka Brytania, rozważały scenariusz rozmów z Rosją sowiecką. W Londynie, a także w Paryżu, coraz bardziej krytycznie podchodzono do konfliktu Polski z jej wschodnim sąsiadem. Bolszewicy i związani z nimi polscy komuniści nasilali akcje propagandowe w Europie, przekonując, że strona sowiecka jest pokojowo nastawiona do świata, a jedynie Polska pragnie wojny. Politycy Zachodu, wspierając początkowo „białą Rosję”, nie doceniali zagrożenia ze strony bolszewizmu, a nawet – jak w przypadku Wielkiej Brytanii – dążyli do uregulowania stosunków gospodarczych i politycznych z Sowietami. Wprawdzie w kontrze znajdowała się...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: