HISTORIA JEDNEJ ZNAJOMEJ FIRMY

Marka BMW rozpala wyobraźnię, szczególnie kierowców lubiących dynamiczną jazdę. Młodzi marzą o serii 3, uznawanej przez niektórych, poniekąd słusznie, za najlepsze auto na świecie. Miałem w swoim życiu dwie „trójki”. Najpierw czarną, jakżeby inaczej, E-46. A potem szarą, metaliczną, skrzącą się w słońcu i wpadającą nieco w purpurę E-90 ze sportowym zawieszeniem. Oba samochody były precyzyjne jak żaden inny. Ta druga „trójka” cięła tak zakręty jak maszynka do golenia z trzema ostrzami. Na dodatek śmiałem się z kolegów, którzy mówili, że w zimie tylny napęd się nie sprawdza. DSC, czyli bawarskie ESP, trzymało samochód w ryzach w każdych warunkach. Dlaczego wzięło mnie na sentymenty? Bo mamy początek marca. A właśnie 7 marca 1916 roku powstało przedsiębiorstwo BMW. 

Dziś to symbol udanego połączenia sportowych doznań, które można mieć, nie rezygnując z praktyczności. Na początku XXI wieku firma wykonała gigantyczną pracę wizerunkową, żeby przekonać do siebie managerów, dyrektorów, właścicieli firm, którzy zaczęli się przesiadać z mercedesów właśnie do „beemek”. Umiejętnie sprawiła, że uwierzyli oni, że mając BMW, zyskają nie tylko prestiż, ale też nikt nie będzie uważał ich za nudziarzy. Lecz nie zawsze tak było. Mało kto wie, że bawarskie zakłady motoryzacyjne mają w swojej historii wiele momentów, które dzieliły je dosłownie o włos od upadku. Pierwszy z nich miał miejsce już w latach 20. ubiegłego wieku, kiedy BMW produkowało głównie silniki lotnicze i zaopatrywało w nie Armię Czerwoną. Tak, nie ma tu błędu. Interesy w państwem bolszewickim początkowo nawet szły świetnie, a firma miała tyle zamówień, że nie wyrabiała się z dostawami. Warto wiedzieć, bo ta wiedza przyda się w dalszej części tekstu, że wówczas BMW kupiło fabrykę w Eisenach. Potem jednak Sowieci uznali, że płacą za niemieckie wyroby o 10 procent więcej niż powinni i Bawarczycy w postępowaniu rozjemczym zgodzili się przekazać im nieodpłatnie licencję na silniki lotnicze, co...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: