Bałkańskie refleksje

Ale wszystko ma swoją przyczynę – śmiem twierdzić, że jeśli I wojna światowa była efektem pychy białego człowieka, jego braku wyobraźni, a jednocześnie strachu przed utratą stanu posiadania mocarstw, monarchii i elit (nawiasem mówiąc – w tej grze wszyscy wymienieni stracili wszystko), tak samo pracowano długo na konflikty w rozpadającej się Jugosławi, a nienawiść zbierana od dziesięcioleci zatruła krew pobratymczą. Były winy Serbów wobec Chorwatów w międzywojniu, była II wojna, w kórej ustasze Ante Pavelicia dopuszczali się strasznych zbrodni, choć czetnicy byli niewiele lepsi, była wreszcie komunistyczna zamrażarka konserwowana przez Titę, która jedynie czasowo uśpiła nienawiść i żądzę
[pozostało do przeczytania 36% tekstu]
Dostęp do artykułów: