Operacja „Lawina” Śląski Katyń

Początek drogi

Lata 1945–1947 to na Podbeskidziu okres największego nasilenia działań antykomunistycznego podziemia. Zgrupowanie pod dowództwem kpt. Henryka Flame „Bartka” było największą i najbardziej aktywną formacją partyzancką działającą na tym terenie, która w okresie szczytowego rozwoju, wiosną 1946 r., liczyła ponad 300 żołnierzy oraz kilkuset współpracowników.

Henryk Flame w 1936 r. rozpoczął naukę w Szkole Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Bydgoszczy, którą ukończył w 1939 r. w stopniu kaprala pilota. Dostając przydział do 123. Eskadry Myśliwskiej 2. Pułku Lotniczego w Krakowie, podczas kampanii wrześniowej bronił nieba nad Warszawą. Po ustaniu walk przedostał się na Węgry, gdzie został internowany, skąd w 1940 r. uciekł i wrócił do Polski. Do oddziału partyzanckiego Narodowych Sił Zbrojnych trafił w październiku 1944 r. Po wkroczeniu Sowietów, zagrożony aresztowaniem, powrócił do lasu. Niedługo potem dowodził już zgrupowaniem kilkunastu oddziałów partyzanckich, które pod jego dowództwem stoczyły wiele bitew i potyczek z siłami komunistycznymi na terenie Podbeskidzia i okolic. Jedną z najgłośniejszych akcji było zajęcie 3 maja 1946 r. miejscowości Wisła i kilkugodzinna defilada oddziałów NSZ, połączona z manifestacją patriotyczną.

Prowokacja

WUBP w Katowicach i powiatowe UBP od początku formowania się oddziału podejmowały próby jego likwidacji. Natrafiono jednak na poważne trudności, wynikające początkowo z dość słabego rozeznania przez UB terenu, jak również z doskonałej organizacji zgrupowania, które właściwie do lata 1946 r. nie poniosło większych strat. Masowe aresztowania, które dotknęły dowództwo NSZ latem 1945 r., wprowadziły w szeregi podziemia narodowego chaos organizacyjny i pozwoliły UB rozpocząć przygotowania do prowokacji. Jesienią 1945 r. doszło do powstania nowego Obszaru Śląskiego NSZ, w ramach którego na czele Okręgu Górnośląskiego stanął mjr „Górny-...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: