Dzieje Wielkiej Polski. O czwartym tomie „Dziejów Polski” prof. Andrzeja Nowaka

Historia [Książka]

Warto sięgnąć po „Dzieje Polski” prof. Andrzeja Nowaka. Szczególnie wtedy, gdy z jakichś względów wydaje się, iż współczesność dla nas bywa trudna – czy z racji wewnętrznych sporów, czy z powodów uciążliwej polityki zewnętrznej. Warto sięgnąć po te „Dzieje”, by ze skarbnicy losów Rzeczypospolitej czerpać wszystko, co jest nam w danej chwili potrzebne: dumę i pokorę, jasną radość i chmurną troskę, a także – przede wszystkim – mądrość i refleksję nad ojczystą historią. Czwarty już tom dziejów dał nam krakowski historyk prof. Andrzej Nowak. Tym razem opowieść dotyczy „Trudnego złotego wieku” i prowadzi przez epokę jagiellońską – od Kazimierza Jagiellończyka, przez jego synów, aż do Zygmunta Augusta, który zasypia snem wiecznym, zostawiając Polsce dzieło Unii z Litwą. Stulecie to obejmuje więc klamra lat 1468–1572. Czym zachwycał mnie prof. Nowak w poprzednich tomach, tym zachwyca i w najnowszej części – utwierdzając jedynie w przekonaniu, że mamy do czynienia z jedną z
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze