Na 10 lat do więzienia za obalanie Grodzkiego. O organie, który usuwa przemocą

KRAJ [Tomasz Grodzki, marszałek Senatu, korupcja]

Dwa miesiące temu zainteresowałem się wpisami prof. Agnieszki Popieli, która na portalu społecznościowym poinformowała, że musiała zapłacić marszałkowi Senatu prof. Tomaszowi Grodzkiemu 500 dolarów. W ubiegłym tygodniu pełnomocnik marszałka Grodzkiego poinformował, że moja działalność dziennikarska w ciągu tych dwóch miesięcy wyczerpała znamiona przestępstwa z art 128 Kodeksu karnego, czyli usuwania przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Grozi za to do 10 lat więzienia. Zaczęło się od zwyczajnej dziennikarskiej ciekawości i chęci poznania prawdy. Przeczytałem wpis na Facebooku prof. Agnieszki Popieli o tym, że gdy jej mama była w szpitalu na oddziale kierowanym przez Tomasza Grodzkiego, musiała zapłacić 500 dolarów za operację. Wiedziałem, że prof. Popiela odmawiała udzielania wywiadów mediom, więc poprosiłem jedynie, żebyśmy się spotkali i porozmawiali o tej historii.Dowód na to, że Grodzki kłamie Opowiedziała mi ze szczegółami,
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze