Można nie brać

Zbliża się coroczny obłęd „filantropijny”, czyli czyszczenie pawlaczy celebrytów ze zbędnych gadżetów i polowanie na tych, którzy nie mają na odzieży przyklejonego „serduszka”. Nad wszystkim czuwa rozwrzeszczany wodzirej kaleczący mowę ojczystą i cała armia fanatyków powtarzająca te same mantry.

Ciekawe co zrobisz, jak twoje dziecko trafi do szpitala z inkubatorem WOŚP. Podpisz, że ty i twoja rodzina zrzeka się leczenia na „sprzęcie WOŚP”. Wolę „dać Owsiakowi niż pedofilom w sutannach. W tym roku dam dwa razy więcej, żeby Pis..ców szlag trafił”. No i dwa „argumenty” koronne. Pierwszy: może i Owsiak bierze sobie działkę, ale gdyby nie on, to dzieci by poumierały
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: