Pasmo sukcesów filmu o św. Faustynie 

KULTURA [WYWIAD]

Największy sukces filmowi „Miłość i Miłosierdzie” przyniosła dystrybucja w USA, gdzie już po pierwszym dniu film znalazł się na drugim miejscu w amerykańskim BoxOffice, zaraz za filmem „Jocker”. Wieść o tym rozniosła się na cały świat – mówi Michał Kondrat. Z REŻYSEREM MICHAŁEM KONDRATEM ROZMAWIA SYLWIA KOŁODYŃSKAWydanie DVD filmu „Miłość i Miłosierdzie” wraz z książką o św. Faustynie było w listopadzie w pierwszej trójce najlepiej sprzedających się filmów na DVD w Empiku (TOP filmy). To chyba jasny sygnał, jak bardzo potrzebujemy takich produkcji. A może – idąc dalej – powrotu do pewnych wartości... Film „Miłość i Miłosierdzie” miał dobry odbiór w kinach, o czym świadczą wyniki sprzedaży i opinie widzów. Na Google film pozytywnie oceniło 92 proc. osób, które go obejrzały. Część z nich kupiło film, ponieważ im się podobał i chcieli go mieć w swojej kolekcji, a reszta prawdopodobnie nie zdążyła obejrzeć go w kinie, a słyszała od znajomych, że warto go
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze