Kłem narwala w islamski terror

Felieton [Mucha na dziko]

Na pewno słyszeli Państwo opowieść o tym, jak to we wrześniu polska kawaleria rzucała się konno na niemieckie czołgi. Tę opowieść zna w zasadzie każdy i ma być ona dowodem na naszą niezłomność, że jesteśmy nieustraszeni nawet w przypadku przeważającej siły wroga. O tym, czy tak rzeczywiście było, czy nasi kawalerzyści ruszali na hitlerowskie machiny z szablami, można dyskutować. Część historyków uważa, że to komunistyczna propaganda, mająca pokazywać nasze wojsko jako szaleńców, którzy nie dość, że nie byli dobrze uzbrojeni, to jeszcze nie mieli równo pod sufitem. Niezależnie od tego trzeba przyznać, że jest coś w tej mitologii i przekonaniu, że nie poddajemy się nigdy. Oto jak podaje portal niezalezna.pl, brytyjskie media obiegła informacja o bohaterskim Polaku, który podczas ataku terrorystycznego w Londynie powalił terrorystę, trzymając w rękach… kieł narwala. Nasz rodak rzucił się na terrorystę, który uprzednio zabił dwie osoby, a na grzbiecie nosił atrapę
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze