Kłem narwala w islamski terror

Na pewno słyszeli Państwo opowieść o tym, jak to we wrześniu polska kawaleria rzucała się konno na niemieckie czołgi. Tę opowieść zna w zasadzie każdy i ma być ona dowodem na naszą niezłomność, że jesteśmy nieustraszeni nawet w przypadku przeważającej siły wroga.

O tym, czy tak rzeczywiście było, czy nasi kawalerzyści ruszali na hitlerowskie machiny z szablami, można dyskutować. Część historyków uważa, że to komunistyczna propaganda, mająca pokazywać nasze wojsko jako szaleńców, którzy nie dość, że nie byli dobrze uzbrojeni, to jeszcze nie mieli równo pod sufitem. Niezależnie od tego trzeba przyznać, że jest coś w tej mitologii i przekonaniu, że nie poddajemy
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: