Zostawcie flagi narodowe przed bramą! Reportaż z niemieckich obozów, gdzie zakłamywana jest historia

KRAJ [Niemieckie obozy, fałszerstwa historyczne, polityczna poprawność]

Gdy docieramy do Dachau pod Monachium, naszą delegację, która idzie z polskimi flagami, sztandarami i wieńcami, zatrzymuje jeszcze przed wejściem na teren obozu niemiecki pracownik muzeum i informuje, że nie można wejść do środka z symbolami narodowymi. Jak uczcić ofiary bez wieńców, zniczy i polskich flag? Jak modlić się bez krzyży i różańców? Dlatego wchodzimy na teren obozu z flagami, wieńcami i biało-czerwonymi opaskami mimo zakazu i na własną odpowiedzialność. Symbolika chrześcijańska i narodowa nie jest mile widziana na terenie niemieckich obozów koncentracyjnych w Sachsenhausen, Ravensbruck czy Dachau. Zamiast flag narodowych coraz częściej powiewają tu tęczowe, a środowiska LGBT starają się zrobić z obozów miejsce swojego męczeństwa.Zlikwidować polską inteligencję Do dawnego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, oddalonego około 30 kilometrów od Berlina, docieramy ze studentami krakowskich uczelni i rodzinami ofiar Sonderaktion Krakau. 80 lat
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze