To nie jest wykluczenie, to wierność

Felieton [Walka o dusze]

Czasem trzeba pisać o rzeczach oczywistych, szczególnie gdy w wielu miejscach w Kościele przestały one już takie być. Jednym z przykładów jest podejście do Komunii świętej, która stała się „prawem wiernego” i to do tego stopnia, że jej odmowa to powód do skandalu. Tak jest w diecezji Grand Rapids, w której ksiądz Scott Nolan poinformował – osobiście, i nie w czasie Mszy świętej – swoją parafiankę Sarę Smolenski, że nie może ona przystępować do Komunii świętej, ponieważ zawarła cywilne „małżeństwo homoseksualne”. Kobieta rozpętała burzę, wezwała na pomoc media i zażyczyła sobie, żeby odwołać księdza z parafii. Na szczęście biskup wziął księdza w obronę i pozostaje on na parafii. Liberalne media grzmią teraz o rzekomej eucharystycznej dyskryminacji, ale to zwyczajna bzdura. Kościół jest i pozostaje inkluzywny i przyjmuje każdego grzesznika (a każdy z nas jest grzesznikiem). W tym wypadku mamy zaś do czynienia nie z dyskryminacją, lecz z obroną podstawowych prawd wiary.
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze