Cios dla rosyjskiego giganta. Sytuacja Gazpromu w związku z nieprzedłużeniem dostaw gazu do Polski

Dodano: 26/11/2019 - Nr 48 z 27 listopada 2019

Gospodarka [Błękitne paliwo]

Decyzja władz PGNiG o „woli zakończenia kontraktu jamalskiego”, opóźnienia przy budowie Nord Stream 2 oraz przypuszczalne ograniczenie w jego wykorzystywaniu – to wszystko może osłabić międzynarodową pozycję rosyjskiego dostawcy gazu. Z chwilą ogłoszenia decyzji PGNiG przez jego prezesa Piotra Woźniaka kończy się pewna epoka zasad dostaw błękitnego paliwa, Dotyczy to umów zawieranych na dziesiątki lat – jak w wypadku obowiązującego od 1996 roku rosyjsko-polskiego tzw. kontraktu jamalskiego – na podstawie cen indeksowanych do cen ropy naftowej na świecie. I niemających nic wspólnego z cenami rynkowymi gazu! Oznacza to, że gdyby w przyszłości doszło jednak do zawarcia jakiejkolwiek umowy z Gazpromem na dostawy błękitnego paliwa, musiałaby ona uwzględniać jego cenę adekwatną do cen na rynkach światowych. Przypomnijmy, że wspomniany kontrakt, podpisany przez ówczesnego wicepremiera Waldemara Pawlaka, narzucił na długie lata import rosyjskiego gazu na niekorzystnych dla
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze