Przybyliśmy do kraju Jana Pawła II. „Nieplanowane” w Polsce. Specjalnie dla „Gazety Polskiej” mówią twórcy filmu

KULTURA [WYWIAD]

Każdego dnia słyszymy o kobietach w ciąży rozważających aborcję, które po obejrzeniu filmu „Nieplanowane” wybrały życie dla swoich dzieci – mówią Cary Solomon i Chyck Konzelman, reżyserzy i scenarzyści tego amerykańskiego filmu. Rozmawia Sylwia KołodyńskaSpodziewali się Państwo, że film „Nieplanowane” będzie bojkotowany w Polsce? W katolickim kraju? Niechęci spodziewamy się wszędzie i dotyczy to niestety również kręgów katolickich. Na przykład Irlandia ma silną tradycję katolicką, a nasz film spotkał się tam z dużym oporem. To samo dotyczy Meksyku. Na szczęście doczekaliśmy się premier filmu w tych miejscach. A teraz przybyliśmy do kraju Jana Pawła II. Jeden z recenzentów umieścił nas na szczycie rankingu „najniebezpieczniejsze filmy XXI wieku”.Jak widać, niektórzy boją się Państwa produkcji. W Polsce feministki i środowiska lewicowe przytaczają badania American College of Obstetricians and Gynecologists, według których płód nie ma zdolności
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze