Przybyliśmy do kraju Jana Pawła II. „Nieplanowane” w Polsce. Specjalnie dla „Gazety Polskiej” mówią twórcy filmu

Każdego dnia słyszymy o kobietach w ciąży rozważających aborcję, które po obejrzeniu filmu „Nieplanowane” wybrały życie dla swoich dzieci – mówią Cary Solomon i Chyck Konzelman, reżyserzy i scenarzyści tego amerykańskiego filmu. Rozmawia Sylwia Kołodyńska

Spodziewali się Państwo, że film „Nieplanowane” będzie bojkotowany w Polsce? W katolickim kraju?
Niechęci spodziewamy się wszędzie i dotyczy to niestety również kręgów katolickich. Na przykład Irlandia ma silną tradycję katolicką, a nasz film spotkał się tam z dużym oporem. To samo dotyczy Meksyku. Na szczęście doczekaliśmy się premier filmu w tych miejscach. A teraz przybyliśmy do kraju Jana Pawła II. Jeden z recenzentów umieścił nas na szczycie rankingu „najniebezpieczniejsze filmy XXI wieku”.

Jak widać, niektórzy boją się Państwa produkcji. W Polsce feministki i środowiska lewicowe przytaczają badania American College of Obstetricians and Gynecologists, według których płód nie ma zdolności fizjologicznej do odczuwania bólu do co najmniej 24. tygodnia ciąży. W Państwa filmie 13-tygodniowy płód „ucieka” przed narzędziem, które ma go wessać. Jak Państwo to skomentują?
Z całym szacunkiem do wspomnianej instytucji… Doktor Levatino [lekarz, który dokonywał aborcji, a potem zrezygnował z tego zajęcia. W filmie zagrał siebie samego z czasów, gdy był aborterem – przyp. red.], który jest amerykańskim ginekologiem-położnikiem z czterdziestoletnim stażem, nie zgadza się ze wspomnianymi badaniami. Zeznawał też w tej sprawie przed Kongresem Stanów Zjednoczonych. Niestety, ukrywa się fakt, że lekarze cytowani przez zwolenników aborcji... praktykują aborcję. Podkreśla się ich stopień naukowy, ale pomija się informacje na temat tego, czym się zajmują w gabinetach. Osobiście nie mamy kłopotu z uwierzeniem w to, że 13-tygodniowy płód, który przecież pomimo swoich niewielkich rozmiarów „wygląda już jak osoba”, zareagowałoby szarpnięciami nóg na...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: