Powyborcza bitwa o Senat. Po stronie ludzi, ale nie wiadomo których

Dodano: 05/11/2019

KRAJ [PiS, opozycja, Senat]

Sprawa większości, która ukształtuje się w Senacie nadchodzącej kadencji, stała się główną kością niezgody pomiędzy ugrupowaniami, których kandydaci uzyskali mandaty do izby wyższej parlamentu. Mimo że więcej mandatów mają politycy partii opozycyjnych, to niewykluczone, że ostatecznie większość uzyska Prawo i Sprawiedliwość. Istotną rolę w kształtowaniu sytuacji w Senacie będą mieć senatorowie niezależni, którzy mogą przesądzić o finalnym kierunku izby. W wyborach do Senatu Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 48 mandatów. To zdecydowanie najliczniejszy klub w Senacie. Ale tyle samo mandatów łącznie uzyskali senatorowie Koalicji Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. W izbie wyższej znalazło się również czworo parlamentarzystów, którzy startowali z własnych komitetów. Prawdopodobnie to właśnie oni będą senackim języczkiem u wagi nowej kadencji. Liderzy opozycji próbują dojść do kompromisu i zaproponować wspólnego kandydata na
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze