Czarno widzę!

Tymczasem radykalne rozwiązania – w rodzaju rezygnacji z państwa socjalnego – koniec dopłat, zasiłków, ratowania banków itp., wracamy do czystego dzikiego kapitalizmu, wspieranego jedynie darmową zupą i przykościelnym schroniskiem, może narzucić wyłącznie dyktatura. A powstanie takiej umożliwia wyłącznie wojna albo rewolucja lub przynajmniej uświadomienie sobie nadzwyczajnego zagrożenia, a na to się nie zanosi.

Ogłoszenie przez fachowców, że w przyszłym tygodniu będzie „koniec świata”, wywołałoby najwyżej protesty uliczne i żądanie od trybunału w Strasburgu uznania „końca świata” za sprzecznego z prawami człowieka...

Ale może się mylę, może jeszcze tym razem uda się
[pozostało do przeczytania 24% tekstu]
Dostęp do artykułów: