Kochamy grzyby

Kulinaria [Leśne prezenty]

Wszyscy moi znajomi rozmawiają o grzybach. Wymieniają się zdjęciami dokumentującymi wielkość zbiorów i zrobionych z nich przetworów. Okazuje się, że po prostu kochamy grzyby. Kochamy je zbierać i jeść. Tylu grzybów dawno nie było. W lasach roiło się od prawdziwków, koźlaków, podgrzybków i maślaków. Tylko zakładać kalosze i o świcie wyruszać na pewne sukcesu grzybobranie. Kto nie lubi leśnych spacerów, zawsze może wybrać się na lokalny targ i kupić te pachnące dary jesieni. Chociaż dietetycy nie przypisują grzybom zbyt wielu cennych wartości odżywczych, to wszyscy przyznają, że dostarczają one potrawom niepowtarzalnego aromatu. Co ciekawe, nasz zmysł smaku reaguje na grzyby podobnie jak na mięso, dlatego często je nimi zastępujemy. Świeże przyniesione z lasu, jędrne i bardzo esencjonalne świetnie nadają się na zupy, sosy, do zapiekania, faszerowania krokietów i jako dodatek na przykład do jajecznicy. Leśne grzyby wystarczy krótko obgotować, podzielić na porcje i
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze