Bronię średniowiecza

Nieodmiennie zaskakuje mnie, jak lewica i część liberalnie nastawionych komentatorów traktuje średniowiecze i państwo krzyżowców. I wcale nie chodzi mi o krytykę, historyczne zarzuty, o to, że wskazuje się na błędy. To można i trzeba robić. Można i trzeba rozliczać krucjaty za błąd, by nie powiedzieć eklezjalną zbrodnię, którą było zdobycie Konstantynopola, ale trudno już nie dostrzec, że jeśli chodzi o okrucieństwo, to zdobycie Jerozolimy przez krzyżowców było klasycznym sposobem prowadzenia wojen i w niczym nie ustępowało stylowi, w jakim wojny prowadzili muzułmanie.

Ale nie ahistoryzm jest najgroźniejszy, lecz ignorancja. Średniowiecze, wbrew temu, co opowiadają lewicowi ideolodzy, to epoka niezwykłego rozwoju ludzkiej myśli i ludzkiego ducha. Dla Europy i świata wynika z niej o wiele więcej niż z oświecenia i światowych rewolucji. Nie byłoby współczesnej nauki, gdyby nie odkrycia tamtych czasów, nie byłoby logiki współczesnej, gdyby nie scholastyka, ani cudnej architektury, gdyby nie gotyk i poprzedzający go styl romański. Św. Tomasz, św. Bonawentura, Anzelm z Cantenbury, Roger Bacon, Wilhelm Okham – bez nich nie sposób wyobrazić sobie Europy. To także w tamtych czasach nastąpiło ideowe oddzielenie Kościoła od państwa. Nie są także prawdziwe opowieści o rzekomym brudzie ludzi średniowiecza (przestano się myć w okresie renesansu, bo uznano mycie za niehigieniczne). Opowieści o krzyżowcach są równie niesprawiedliwe. Nie tylko obronili oni naruszane wówczas prawo do pielgrzymowania do Ziemi Świętej przez chrześcijan, ale też stworzyli piękną kulturę (absolutnie nie purytańską) w Ziemi Świętej, odbudowali część zniszczonych przez muzułmanów świątyń i stworzyli państwo, które przetrwało o wiele dłużej niż istnieje Unia Europejska czy istniał Związek Sowiecki. Państwo to zmieniło sytuację międzynarodową w średniowieczu i już choćby dlatego nie można sprowadzać roli krzyżowców wyłącznie do błędów. Owszem, one były, ale nie mogą przesłaniać...
[pozostało do przeczytania -0% tekstu]
Dostęp do artykułów: