Turystyka ekstremalna, kino minimalne

W „Czarnobylu…” dodatkowym atutem jest sceneria skażonego atomem, wymarłego miasta, opuszczonego w godzinę przez nieszczęsnych mieszkańców. Wiadomo, że pod wpływem promieniowania mutuje fauna i flora, wyobraźnia podpowiada dodatkowe dziwności, a że skażona strefa jest strzeżona i zakazana, to jej turystyczna atrakcyjność rośnie. Do takiej strefy wiedzie zdezelowanym vanem szóstkę młodych ciekawych życia Amerykanów Jurij, były żołnierz służb specjalnych, jednoosobowy właściciel i szef swoistego biura turystycznego w Kijowie.

Film rozwija się nie najgorzej. Są ciekawe relacje między uczestnikami wyprawy, młoda para się kocha, druga dopiero przeżywa okres fascynacji, wymarłe blokowiska, skażone rzeki i jeziorka kryją dziwne stwory i tajemnice. Czas ucieka, licznik Geigera tyka, przed zachodem trzeba uciekać, niestety w starym samochodzie psuje się alternator, z ciemności wyłażą potwory, a muskularny przewodnik wybiega z wozu z bronią w ręku i oddaje kilka strzałów. Nieszczęśni turyści ekstremalni znajdą go potem zaszlachtowanego w jakichś podziemiach. Będą więc w panice uciekać po strychach czy hangarach, forsować płytkie rzeki, chować się w zapuszczonych salach wykwintnych niegdyś restauracji, a zza przepierzeń i krat rozlegać się będzie obrzydliwe mlaskanie. Tak minie noc, dzień, i jeszcze jedna noc. Turystów będzie ubywać, a wyobraźnia reżysera i jego trzech (aż!) scenarzystów odsłaniać się będzie jako bardzo ograniczona i strasznie mechaniczna.

Ten film ma zacne parantele. W pamiętnym „Stalkerze” Tarkowskiego według Strugackich zakazana zona, po której oprowadza naukowca i pisarza szemrany przewodnik, pod względem wizualnym też dawała niewiele. Ale film niósł tajemnicę metafizyczną, był w nim spór postaw, racjonalisty i człowieka wiary; przewodnik, tytułowy Stalker wydawał się świętym i zarazem przeklętym. Zona odmieniała ludzi, spełniała życzenia tych, którzy wiedzieli, że je mają. Ale może było to wmówieniem, szalbierstwem. W „Czarnobylu...
[pozostało do przeczytania 25% tekstu]
Dostęp do artykułów: