”Bolka zatopił internet

Felieton [A daj pan spokój]

Kiedyś spotkali się twarzą w twarz Blumsztajn z Ziemkiewiczem i nie za bardzo mieli o czym rozmawiać. Sytuacja robiła się krępująca, gdy nagle Blumsztajn wystrzelił: „Ostatnio skrytykowałem Żyda, ale mnie wolno, bo jestem Żydem”. Cytat pewnie nie jest dosłowny, scenę pamiętam z telewizyjnego programu, chyba w TVP Kultura, ale tej z czasów Tuska albo jeszcze Millera, szmat czasu w każdym razie. Wyjątkowo żenujący, jednak charakterystyczny dla rasy Panów z Czerskiej, wywód nie zrobił wówczas żadnego wrażenia. Podejrzewam, że obaj redaktorzy mogą tego nie pamiętać, jednak to się wydarzyło na sto procent i dokładnie taki miało wydźwięk, jak odtworzone przeze mnie słowa Blumsztajna. Dziś internet natychmiast podjąłby temat, po czym posypałaby się cała fura memów i gifów. Czasy się zmieniły i niegdysiejsi niezatapialni sami się topią. Dopóki Lech „Bolek” Wałęsa pokazywał się od czasu do czas w telewizji i bredził bez ładu i składu, media umiejętnie cenzurowały te

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze