Nobel i skobel. Nagroda dla Olgi Tokarczuk

KULTURA [LITERATURA]

W pierwszej chwili ucieszyłem się z przyznania literackiego Nobla Polce, Oldze Tokarczuk. To ósma pochodząca z naszego kraju osoba uhonorowana w ten sposób i piąty twórca literatury. Jednak tę czystą radość natychmiast zmąciły ideologiczno-polityczne wypowiedzi autorki oraz jej promotorów i akolitów. To nie nam należy stawiać zarzut, że zwracamy uwagę na ideologiczny wymiar Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk, a literaturę spychamy na plan dalszy. Czyni to sama autorka oraz jej medialni sponsorzy i sojusznicy: „Tokarczuk po otrzymaniu Nobla: »Pomimo problemów z demokracją w Polsce wciąż mamy coś do powiedzenia światu« – tak zatytułowała swój tekst „Gazeta Wyborcza”. A pisarka dodała chwilę po otrzymaniu Nobla: „Chciałabym powiedzieć wszystkim moim przyjaciołom, ludziom w Polsce: zagłosujmy we właściwy sposób, za demokracją”. Widzimy zatem jak na dłoni, że światowa lewica wypromowała swój kolejny autorytet. Czekam z niecierpliwością na wypowiedzi Olgi Tokarczuk na temat
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze