Przeciw logice ultraliberałów

PiS dokonał politycznie rzeczy dotąd niemożliwej: złamał reguły mainstreamowych dyskusji o kwestiach społeczno-gospodarczych. Nie tylko przez własną opowieść o Polsce, lecz także przez jej uwiarygodnienie dzięki polityce 500+. Przełamanie tej ustrojowej wręcz niemożności sprawia intelektualną trudność ludziom przyzwyczajonym do status quo III RP.

Ultraliberalizm to ideologia, która solidnie umeblowała głowy mnóstwa opiniotwórczych środowisk. Dlatego dziś ludzie do niej przywykli roją sobie, że obecnie „państwo organizuje życie od urodzenia aż do starości” w ramach „narodowego państwa opiekuńczego”. Ale czy normalność to aby na pewno „państwowa nadopiekuńczość”?
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: