Niemcy się kończą

Możliwość pogodzenia macierzyństwa z życiem zawodowym i karierą stanowi – zwłaszcza dla potencjalnych matek – problem kluczowy, szkoda tylko, że z pomysłu tego uczyniono gadżet kolejnych rządów, przy którym wciąż coś się majstruje. W tym względzie naprawdę nie ma znaczenia, czy resort odpowiedzialny za kwestie społeczne firmuje swoim nazwiskiem Angela Merkel, czy jej poprzednik Gerhard Schroeder. Dla klasy średniej w Niemczech decyzja o posiadaniu dzieci jest (poza chlubnymi wyjątkami) coraz częściej spychana w niebyt. Klasyczna rodzina z matką, ojcem i dziećmi, która tradycyjnie jest nastawiona na długoletnie bycie ze sobą i dla siebie, zanika.

To jedna z głównych przyczyn
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: