Beznadziejnie nudna kampania

Sporo ryzykuję i w dodatku wywołuję wilka z lasu, bo już w chwili publikacji felietonu stan rzeczy może ulec gwałtownej zmianie. Dlatego zabezpieczę się i dodam, że czegoś takiego na niespełna miesiąc przed wyborami jeszcze moje oczy nie widziały. Wielu wieszczyło, że to będzie brudna i ostra kampania, bo walka toczy się o wszystko, tymczasem mamy flaki z olejem i letnią temperaturę.

Nawet jeśli się to z biegiem dni będzie zmieniać, a zmieniać się będzie na pewno, to i tak ten etap kampanii jest kompletnie niezrozumiały. PiS rozgrzeszam z nudy, takie były założenia, aby prowadzić kampanię rzeczową i uciekać od emocjonalnej szarpaniny. I dokładnie tak to wygląda
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: