Beznadziejnie nudna kampania

Feleton [A daj pan spokój]
Sporo ryzykuję i w dodatku wywołuję wilka z lasu, bo już w chwili publikacji felietonu stan rzeczy może ulec gwałtownej zmianie. Dlatego zabezpieczę się i dodam, że czegoś takiego na niespełna miesiąc przed wyborami jeszcze moje oczy nie widziały. Wielu wieszczyło, że to będzie brudna i ostra kampania, bo walka toczy się o wszystko, tymczasem mamy flaki z olejem i letnią temperaturę. Nawet jeśli się to z biegiem dni będzie zmieniać, a zmieniać się będzie na pewno, to i tak ten etap kampanii jest kompletnie niezrozumiały. PiS rozgrzeszam z nudy, takie były założenia, aby prowadzić kampanię rzeczową i uciekać od emocjonalnej szarpaniny. I dokładnie tak to wygląda. Po „Hattricku Kaczyńskiego” rozmowy się kręcą wokół płacy minimalnej i zerwania z kolonialnym „modelem gospodarczym”. Za to
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze