Antykultura przegra, natura i kultura zwyciężą

Podsumujmy. Rewolucja antykultury jest spadkobierczynią protestantyzmu ze swą totalną teologią negacji, rewolucji francuskiej, która uwielbiła Człowieka-boga aż po biały i czarny satanizm, rewolucji masońskiej w Meksyku, gdzie już w 1910 roku rewolucyjni terroryści postanowili zniszczyć Kościół katolicki, bolszewickiego puczu, który zinstytucjonalizowany zagarnął totalitarnymi metodami terytoria większe od carskiego despotyzmu, oraz rewolucji narodowo-socjalistycznej w Niemczech i Austrii.

Pole do działań operatorów cichej rewolucji antykultury oczyściła praktycznie całkowita sekularyzacja Zachodu w latach 50. XX wieku. W tę pustkę weszły: neomaltuzjanizm,
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: