Naszych koszykarzy wspieramy z dumą

Rozmowa z kierującym Grupą Energa prezesem Grzegorzem Ksepko

Grupa Energa wspiera polską kadrę narodową koszykówki. Nasi zawodnicy znaleźli się wśród ośmiu najlepszych drużyn świata i wzięli udział w mundialu w Chinach.
Tak, to prawda. Jesteśmy bardzo dumni z sukcesu naszych koszykarzy i dziękujemy im za to, czego dokonali. Tym bardziej, że do gry na najwyższym światowym poziomie polscy zawodnicy wrócili po 52 latach! I to właśnie w trakcie współpracy pomiędzy Polskim Związkiem Koszykówki a Grupą Energa. Oby tak dalej.

Czyli inwestowanie w sport, a w tym przypadku w koszykówkę, opłaciło się?
Sukces koszykarzy, jakim był awans do Mistrzostw Świata, to dowód na to, że warto wspierać sport. Warto też dostrzegać te dyscypliny, które nie zawsze mogą liczyć na wsparcie. A ukrytych talentów, osób z pasją i sportowym zacięciem, naprawdę w Polsce nie brakuje. Jedną z takich dyscyplin bez wątpienia jest koszykówka. Sukces biało-czerwonych w Pekinie dowodzi, że współpraca Energi z Polskim Związkiem Koszykówki była strzałem w dziesiątkę.

Co Pan, jako kierujący Grupą Energa, obiecuje sobie po tej współpracy? Czy możemy liczyć na masową popularyzację tej dyscypliny?
Koszykówkę zawodową Energa wspiera systematycznie od 2005 roku. Przez te 14 lat zrobiliśmy bardzo wiele, jeśli chodzi o popularyzację tej dyscypliny sportu. Wspieramy nie tylko reprezentację, lecz także najlepszych koszykarzy zawodowych w ramach Energa Basket Ligi i Energa Basket Ligi Kobiet. Tu grają zawodnicy na najwyższym poziomie. Jesteśmy także partnerem reprezentacji koszykówki 3x3, które również odnoszą ogromne sukcesy – w czerwcu zdobyli brąz na Mistrzostwach Świata, pokonując Serbię, czterokrotnego mistrza w tej dyscyplinie. Można więc śmiało powiedzieć, że wszystko, co dzieje się w koszykarskim świecie w Polsce, odbywa się przy wsparciu Grupy Energa.

A co z najmłodszymi?...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: