Płynie szambo, płynie, po polskiej krainie… Platformy nie minie. Afera kałowa

Kraj [Ścieki w Wiśle]

W czasie, gdy będą Państwo czytać ten artykuł, do Wisły wypłynie kolejne 900 m³ ścieków, czyli tyle, ile produkuje statystyczny Polak w ciągu 25 lat. Fala fekaliów, płynąc z prądem najdłuższej polskiej rzeki, dotrze z pewnością już w okolice Bydgoszczy. Możliwe również, że prezydent Rafał Trzaskowski odkryje, co się tak naprawdę stało i przestanie bagatelizować problem… „Przypominam, że rurociąg właściwy uległ awarii, ale również ten awaryjny uległ awarii, stąd mamy problem. W związku z tym szukamy rozwiązania awaryjnego. Dzisiaj tego rozwiązania awaryjnego jeszcze nie ma” – tyle do powiedzenia miał Rafał Trzaskowski 24 godziny po tym, jak zepsuł się system przesyłowy fekaliów z lewobrzeżnej Warszawy na Pragę. W efekcie do królowej polskich rzek wpada 260 tys. m³ nieczystości w ciągu doby. Przekaz PO, a także wspierających tę partię ekologów, mediów i ekspertów jest bardzo jasny – Polacy, nic się nie stało! Do tego oczywiście słychać powtarzane od lat hasła, że
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze