Koniec „antysystemowców”. Jak upadli ci, którzy zapowiadali nową jakość w polityce

KRAJ [Kukiz, Razem, Nowoczesna]

Szok opinii publicznej wywołała decyzja Pawła Kukiza, gdy ogłosił on, iż wystartuje z listy PSL. Partia Adriana Zandberga zawarła natomiast porozumienie z SLD. Mało kto dziś pamięta, że zupełnie nową siłą ogłaszała się także… Nowoczesna, dziś praktycznie wchłonięta przez PO. – Metodologiczny błąd przy ocenianiu tych polityków nie dotyczy tego, co czynią teraz, lecz faktu, iż kiedykolwiek klasyfikowani byli jako antysystemowcy. Żaden z nich do antysystemowców nie powinien być zaliczony – mówi prof. Rafał Chwedoruk, politolog. Końcówka obecnej kadencji parlamentu przyniosła wielkie przetasowania w środowiskach, które kreowały się na nową jakość w polskiej polityce. Paweł Kukiz wystartuje bowiem z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego, natomiast Adrian Zandberg z Partii Razem oraz Robert Biedroń z Wiosny zawarli porozumienie z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Podobnie stało się w przypadku Nowoczesnej, która działa w cieniu Platformy Obywatelskiej, tworząc wraz z nią
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze