Robimy swoje

Ubiegły tydzień zakończyliśmy z ponad milionem podpisów poparcia pod listami PiS. Udało się je zebrać strukturom partii w kilkanaście dni – to ogromna liczba świadcząca o wielkim zaangażowaniu drużyny Jarosława Kaczyńskiego.

Zaangażowanie zarówno członków i sympatyków partii, jak i zwykłych Polaków, pokazuje, jak istotne jest dla nich, by projekt polityczny realizowany od 2015 roku mógł być kontynuowany. W kolejnych okręgach rejestrowane są już listy kandydatów – znów pokazujemy, że opozycja jest za nami daleko w tyle. Rozpoczęły się też konwencje regionalne – odbyły się już w Toruniu, Sieradzu, Piotrkowie Trybunalskim, Koninie, Poznaniu. W każdej brał udział prezes Jarosław Kaczyński i plan kampanii zakłada, że lider PiS będzie w każdym okręgu. Także premier Mateusz Morawiecki ma swoją kampanijną trasę – zależy nam na wielkiej mobilizacji wyborców. Ja, startując z okręgu nr 11 – Sieradz – obejmującego 12 powiatów: prócz sieradzkiego to Łowicz, Kutno, Zgierz, Łęczyca, Poddębice, Pabianice, Zduńska Wola, Łask, Wieruszów, Wieluń i Pajęczno – będę chciała być w każdym. To wybory kluczowe dla przyszłości Polski – zdecydują o losach kraju nie na kolejne cztery lata, lecz być może na dekady. Jestem przekonana, że mamy wszelkie argumenty, by wygrać, i to wysoko – ale bez mobilizacji Polaków po stronie obozu Dobrej Zmiany wynik wyborów wcale nie jest przesądzony. Dlatego na każdym spotkaniu z wyborcami powtarzam – nie wolno siedzieć na kanapie przed telewizorem i patrzeć, jak PiS wygrywa w sondażach. Bo tak Polski nie zmienimy. Trzeba, aby każdy z nas zaangażował się w zdobycie głosów dla PiS 13 października, by nie tylko iść do wyborów, lecz także namówić do tego rodzinę, znajomych, sąsiadów. I głosować na PiS. Każdy głos oddany na inną listę jest zagrożeniem dla kontynuowania polityki Dobrej Zmiany. Teraz potrzebna jest właśnie taka praca organiczna każdego z nas – powtarzać wszystkim wokół: głosujcie, na kogo tylko chcecie, byle z list Prawa...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: