Tragedia grudniowej nocy. Rita Gorgonowa – zbrodniarka czy ofiara?

Dodano: 03/09/2019

Historia [Czym żyła II RP]

Dokonane w nocy z 30 na 31 grudnia 1931 roku w lwowskich Brzuchowicach brutalne morderstwo 17-letniej harcerki Elżbiety, córki wziętego inżyniera Henryka Zaremby, było najgłośniejszą sprawą kryminalną II RP. Policja oskarżyła o dokonanie zbrodni opiekunkę dzieci Zaremby, a równocześnie jego kochankę – Serbkę Emilię Margeritę Gorgon, która do historii przeszła jako Rita Gorgonowa. Jeszcze przed rozpoczęciem procesu żądna krwi opinia publiczna zadecydowała o winie kobiety. Urodzona w 1901 roku w Dalmacji Emilia Margerita Ilić (Gorgon było nazwiskiem po mężu) nie miała łatwego życia. Na świat przyszła jako pogrobowiec, gdyż jej ojciec zmarł, zanim żona doczekała się rozwiązania. Dziewczynce nie dane było zaznać domowego ciepła, matka szybko wyszła ponownie za mąż, a ojczym nie znosił pasierbicy i źle ją traktował. Mała Rita błąkała się pomiędzy krewnymi, a wszędzie, gdzie się znalazła, boleśnie dawano jej do odczucia, że jest osobą niepożądaną.W matni
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze