Służba przechodzi z ojca na syna

Następne pokolenie

Środowisko postsowieckie w Polsce, zwłaszcza potomstwo sowieckiej agentury, podnosi wielkie larum, krzycząc, że jest krzywdzone przez nienawistników, ponieważ nie grzebie się w życiorysach rodziny, bo dzieci nie odpowiadają za czyny swoich rodziców.
W rzeczywistości chodzi im o osiągnięcie podwójnego celu: ukrycie przeszłości i faktu, że swoją pozycję zawdzięczają rodzicom z desantu wschodniego i ich powiązaniom, czyli ich pracy dla zaborcy, a nie dla Polski.

Klasycznym przykładem takiej kariery jest gwiazda reżimowych mediów. Gdyby w Polsce była normalna konkurencja, córka pułkownika SB Tadeusza Olejnika mogłaby co najwyżej
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: