M jak morela

To właśnie tym owocom zawdzięcza długowieczność tybetański naród Hunzów. Lud ten latem jada świeże morele, zimą suszone maczane w mleku, a do smażenia używa jedynie oleju z pestek moreli. Jak co roku moja sierpniowa kuchnia ma kolor, smak i zapach moreli. Odpowiedzialni za to są moi znajomi, którzy jako dumni posiadacze trzech dorodnych morelowych drzewek lubią się dzielić tymi wyjątkowymi owocami z pachnącą słońcem, złotą, omszałą skórką. Potem zostaje nam tylko delektowanie się ich słodkim...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: