M jak morela

Kulinaria [Smaki lata]

To właśnie tym owocom zawdzięcza długowieczność tybetański naród Hunzów. Lud ten latem jada świeże morele, zimą suszone maczane w mleku, a do smażenia używa jedynie oleju z pestek moreli. Jak co roku moja sierpniowa kuchnia ma kolor, smak i zapach moreli. Odpowiedzialni za to są moi znajomi, którzy jako dumni posiadacze trzech dorodnych morelowych drzewek lubią się dzielić tymi wyjątkowymi owocami z pachnącą słońcem, złotą, omszałą skórką. Potem zostaje nam tylko delektowanie się ich słodkim smakiem na różne sposoby, bo morelki można dodawać do sałatek owocowych, przygotować z nich  koktajle, upiec słoneczne ciasta, owocowe pierogi i knedle, ale również wykorzystać ich aromat, przygotowując dania mięsne. A jeśli mamy czas i chcemy zatrzymamy smak lata na dłużej, możemy zrobić z nich konfitury z dodatkiem tymianku, rozmarynu lub lawendy. Morele pochodzą ze współczesnego Kirgistanu, Chin oraz Korei. Na nasz kontynent dotarły z Armenii, w której uprawia się ponad 50
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze