Filar branży lotniczej. Polskie Porty Lotnicze z sukcesem rozwijają działalność

Transport [Inwestycje PPL]

Porty Lotnicze to największy operator lotnisk w Polsce i jeden z filarów polskiej branży lotniczej. Jest to zapewne też jeden z powodów, dla których to przedsiębiorstwo jest mylnie utożsamiane z LOT-em. Dla części pasażerów nie ma żadnej różnicy między Polskimi Portami Lotniczymi a LOT, uważają bowiem, że jest to jeden i ten sam podmiot. I dlatego zdarza się, że sprawy leżące w gestii LOT pasażerowie próbują załatwiać w Portach Lotniczych i odwrotnie. Nie kryją potem zdziwienia, że są to jednak dwa odrębne przedsiębiorstwa. – Te pomyłki wynikają przede wszystkim z podobieństwa skrótów naszych nazw – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Portów Lotniczych. I wyjaśnia, że Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” posługuje się skrótem PPL, a Polskie Linie Lotnicze LOT to PLL LOT, więc osobom, które nie muszą być znawcami branży lotniczej, może się wydawać, iż mają do czynienia z jednym zakładem. Trudno jest jednak racjonalnie wytłumaczyć fakt, że PPL i PLL LOT mylą
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze