„Wierni synowie Ojczyzny, dzielni obrońcy życia i mienia”. O Policji Państwowej II Rzeczypospolitej

„Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu na powierzonem mi stanowisku pożytek Państwa Polskiego oraz dobro publiczne mieć zawsze przed oczyma. Władzy zwierzchniej Państwa Polskiego wierności dochować, wszystkich obywateli kraju w równem mając zachowaniu, przepisów prawa strzec pilnie, obowiązki spełniać gorliwie i sumiennie, rozkazy przełożonych wykonywać dokładnie, tajemnicy urzędowej dochować. Tak mi, Panie Boże, dopomóż”.

Wojna to chaos i zniszczenie, wojna niszczy nie tylko substancję materialną, lecz także ważniejszą od niej substancję duchową – unieważnia normy moralne i etyczne, dostarcza wygodnych usprawiedliwień dla niegodnych czynów, rujnuje porządek społeczny. Wojna sprawia, że wielu ludzi odkrywa w sobie potężne pokłady altruizmu i poświęcenia – ci stają się bohaterami. Lecz u równie wielkiej, jeśli nie większej, liczby ludzi wojna wyzwala instynkty złe i podłe. Tym trudno jest powrócić do cywilizowanych zasad, stanowią zagrożenie dla pokojowego życia, którego pragnie zdecydowana większość.

Polska odzyskała niepodległość w czasie Wielkiej Wojny, potem broniąc swego bytu, musiała prowadzić kolejne cztery: mniejsze, lecz nie mniej dewastujące. Nic więc dziwnego, że sprawy bezpieczeństwa brali w swoje ręce organizujący się spontanicznie ludzie. Również dla rodzącego się państwa tworzenie aparatu bezpieczeństwa było jednym z najpilniejszych działań.

Milicjanci i żandarmi
Jesienią 1918 roku ochotnicze milicje i lokalne samoobrony wyrastały jak grzyby po deszczu. Trzeba było się bronić: na ziemiach polskich rozpadała się armia austro-węgierska, ze wschodu na zachód ciągnęły zrewoltowane oddziały niemieckie, a z zachodu na wschód próbowali się przebić jeńcy rosyjscy. Brak wszystkiego i głód sprzyjały powstawaniu band rabunkowych.

Najszybciej i najskuteczniej działała doświadczona Polska Partia Socjalistyczna – w całym praktycznie Królestwie Polskim powstawały oddziały Milicji...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: