Warzywa z grilla

Grill bez mięsa to dla wielu całkowita abstrakcja. Zapewniam, że to możliwe, a jeśli nie całkowicie bez mięsa, to na pewno z dużą porcją warzyw.


Grillowanie podczas letnich weekendów już na stale wpisało się w naszą tradycję. To idealny czas, by zaserwować sobie kulinarną ucztę na świeżym powietrzu w gronie bliskich. W letnie weekendy już od piątkowego popołudnia w powietrzu unosi się zapach grillowanej karkówki lub kiełbasy, bo te dania to niekwestionowane hity takich biesiad.
Dużo rzadziej na ruszcie pojawiają się warzywa. To wielki błąd, bo inspirując się bogactwem młodych warzyw, których w tym czasie mamy wielki wybór, możemy odkryć zupełnie nowe oblicze grilla. Grillowane warzywa to nie tylko doskonały dodatek do mięsa czy sałatek. Mogą z powodzeniem zastąpić mięso, a przygotowane z nich na ruszcie potrawy przypadną do gustu nie tylko wegetarianom.
Najczęściej na ruszcie ląduje cukinia, papryka i pieczarki. Zwykle skrapiamy je olejem i podpiekamy obok mięsa, co sprawia, że nie prezentują się atrakcyjnie. Ale wystarczy prosta marynata, aby wydobyć ich wspaniały aromat i smak. Jednym z pomysłów może być kolorowe grillowe ratatouille, czyli inaczej prowansalski gulasz warzywny. Wystarczy pokroić warzywa na kawałki, wymieszać, przyprawić oliwą, tymiankiem, rozmarynem, czosnkiem i natką pietruszki, a potem grillować na aluminiowej tacce lub owinięte w folię. Upieczone w ten sposób warzywa są delikatne i mają bogaty smak. Po grillowaniu można je doprawić oliwą, octem balsamicznym i zjeść jako samodzielne danie lub dodać do sałaty. Tak grillowane warzywa sprawdzają się nie tylko podczas biesiadowania, ale również potem, gdy grill już zgaśnie. Wystarczy zalać je oliwą, zamknąć w szczelnym pudełku i wstawić do lodówki, gdzie na zjedzenie mogą poczekać kilka dni.
Rozpalamy więc grilla, wrzucamy warzywa na ruszt i nie martwimy się, że nasz przyjaciel poznał niedawno interesującą wegetariankę, w towarzystwie której...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: