Kadzidło dla państwa z tektury

Od kilku dni płonie wysypisko śmieci pod Białymstokiem. 20 zastępów straży pożarnej dzień i noc próbuje ugasić płonące plastikowe odpady przeznaczone do recyklingu. Pożary tego wysypiska zdarzają się regularnie od wielu lat, więc marszałek województwa podlaskiego cofnął pozwolenie na eksploatację sortowni odpadów. Firma, która jest właścicielem wysypiska, odwołała się do ministerstwa i po kilku miesiącach procedowania resort potwierdził cofnięcie pozwolenia.

W czasie gdy toczyło się postępowanie, na wysypisko wciąż wjeżdżały wielkie ciężarówki wyładowane odpadami. W imieniu spółki znana kancelaria prawna z Warszawy zaskarżyła decyzję ministra do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a sąd wstrzymał wykonanie decyzji o cofnięciu pozwolenia, a więc firma może w dalszym ciągu legalnie prowadzić działalność. I oto mamy kolejny odcinek wojny o #WolneSądy. Wolni sędziowie zignorowali fakt, że pożary zdarzają się cyklicznie, że okoliczni mieszkańcy kilka razy do roku są zatruwani toksycznymi spalinami, że szemrany przedsiębiorca jest właścicielem wielu spółek, z których część jest „uśpiona”, kolejne sortownie uruchamia pod nowymi nazwami, zwozi śmieci, wyciąga aktywa z poprzedniej spółki, ogłasza upadłość jednych, inne nagle płoną. Cwany biznesmen wspierany przez warszawskich adwokatów, z przychylnością „wolnych sędziów” bez trudu ogrywa państwo.  Bezkarność trucicieli jest możliwa, ponieważ dwie kluczowe ustawy, które mogą ukrócić tego typu działania, trafiły do sejmowej zamrażarki. Ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości oraz regulacje resortu środowiska cywilizujące działalność spółek gospodarujących odpadami, przygotowane jeszcze za czasów ministra Jana Szyszki, zostały skutecznie zablokowane w Sejmie. Po pożarach w Zgierzu słyszeliśmy szumne deklaracje, tymczasem od tamtego czasu składowiska śmieci nieustannie dymią. Nic tak nie potwierdza tezy o państwie teoretycznym jak śmierdzący dym...
[pozostało do przeczytania 0% tekstu]
Dostęp do artykułów: