Kadzidło dla państwa z tektury

Od kilku dni płonie wysypisko śmieci pod Białymstokiem. 20 zastępów straży pożarnej dzień i noc próbuje ugasić płonące plastikowe odpady przeznaczone do recyklingu. Pożary tego wysypiska zdarzają się regularnie od wielu lat, więc marszałek województwa podlaskiego cofnął pozwolenie na eksploatację sortowni odpadów. Firma, która jest właścicielem wysypiska, odwołała się do ministerstwa i po kilku miesiącach procedowania resort potwierdził cofnięcie pozwolenia.

W czasie gdy toczyło się postępowanie, na wysypisko wciąż wjeżdżały wielkie ciężarówki wyładowane odpadami. W imieniu spółki znana kancelaria prawna z Warszawy zaskarżyła decyzję ministra do wojewódzkiego
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: