STOJĄC OBOK KROKODYLA

Stojąc w korku, chętnie obserwuję innych kierowców. Czasem uda mi się przyłapać kogoś na dłubaniu w nosie albo podejrzeć, jak ktoś śpiewa. A że ostatnio stałem w korku samochodem, który sam się pilnuje i hamuje przed przeszkodą, jako kierowca czułem się trochę ubezwłasnowolniony, więc rozglądałem się wokół. Z prawej strony jakiś przedstawiciel handlowy w białym renault clio prowadził ożywioną konwersację przez zestaw głośnomówiący, lecz ciekawszym obiektem obserwacji był łysawy mężczyzna z mojej lewej strony.

Siedział wpatrzony w przednią szybę, uważnie kontrolując odległość między swoim a poprzedzającym go autem. A na jego twarzy wyraźnie widać było zadowolenie
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: