Konfederacja pełna sprzeczności

Nie ma wątpliwości, że długoterminowym celem Konfederacji jest pokonanie Prawa i Sprawiedliwości oraz stworzenie na prawicy hegemonii tzw. wolnościowców i narodowców. Na to właśnie liczyli sympatycy tego ugrupowania. Krzysztof Bosak jednak usilnie podkreślał w kampanii wyborczej, że narodowcy nie zabierają elektoratu PiS, lecz Pawła Kukiza. I miał rację.

Wyniki wyborów jasno pokazały, że Konfederacja nie przekonała wyborców Dobrej Zmiany, natomiast start narodowców i korwinistów znacząco wpłynął na klęskę Kukiz’15. Liderzy konfederatów byli pełni optymizmu, kiedy patrzyli na słupki sondażowe, które dawały im nawet 8 proc. poparcia. Chwalili się również, że
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: