Niehumanitarna akcja Ochojskiej

Smutno mi, gdy patrzę na to, co dzieje się z opozycją po wyborach. Nie mówię już nawet o często skandalicznych wypowiedziach polityków Koalicji Europejskiej i ich etatowych akolitów, którzy nie mogą pogodzić się z faktem, że „ciemnogród” nie zagłosował tak, jak powinien. Do poziomu intelektualno-moralnego takich ludzi jak Bronisław Komorowski, Krystyna Janda czy Maciej Stuhr zdążyliśmy się przyzwyczaić.

Co mnie jednak poraziło to fakt, że taki stan ducha udziela się ludziom, którzy dotąd byli postrzegani jako jeśli nie bezstronni, to trzeźwo myślący i kulturalni uczestnicy życia publicznego. I tak jeden z bardziej jadowitych polityków PO, wybrany właśnie do
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: