Mit wykorzystywania 10 procent możliwości umysłu

Dodano: 28/05/2019

Felieton [PostFelieton]

Za nami wybory. Piszę ten tekst, nie znając ich wyników. Państwo je znają, ale emocje już chyba nieco ostygły. Posłuchajcie zatem tej krótkiej opowiastki. Wśród uczestników warsztatów rozlosowano koperty. Były w nich dane nieznanych kursantom osób. Andrzej poznał imię i nazwisko kobiety. Miał zdiagnozować, na co choruje. Ustawił gałki oczne w pozycji, którą zalecał prowadzący. Umieścił język na podniebieniu tak, jak uczono go wcześniej. Zaczął wprowadzać się w stan, który już dzień wcześniej zaczęło mu się udawać osiągnąć. Zapisał to, co „zobaczył” w głębi siebie. Diagnoza okazała się trafna. W drugiej kopercie, którą otworzył po zapisaniu swoich wizji, przeczytał: chora wątroba i zatoki. Dokładnie to samo widział. Nie chciało mu się w to wszystko wierzyć. Ale większość obecnych w auli uczestników kursu kontroli umysłu według Silvy było zdumionych tak jak on – metoda okazała się skuteczna! Kurs doskonalenia umysłu. Po jakimś krótkim, niezbyt rzucającym się w oczy
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze