Nie pozwolić na recydywę PRL

Nie wiem, co dzieje się w ostatnich dniach kampanii – tekst powstaje w sobotę, w dniu zamykania numeru „Gazety Polskiej” – ale miejmy nadzieję, że POstkomuna przegrała.

Recydywa PRL, którą zaproponowali w postaci pierwszych sekretarzy na bilbordach wyborczych i poetyce rodem z instrukcji SB do walki z Kościołem, wywołała co najmniej dużą rezerwę u znaczącej części Polaków. Część tych, którzy wahali się, na kogo głosować, została powstrzymana od pokusy głosowania właśnie na Koalicję Europejską antyklerykalnym, agresywnym językiem opozycji. Strategia POstkomuny, by ostro spolaryzować scenę polityczną, zmobilizować własny elektorat na emocji nienawiści do PiS i prawicowych wyborców, być może obraca się przeciw niej. Wskazuje na to absencja na marszu, zorganizowanym przez opozycję w sobotę – na nic zdały się próby cenzurowania przekazu, manipulowanie obrazem w zaprzyjaźnionych stacjach – zamiast 50 tysięcy przyszło może nieco ponad 5 tysięcy osób. Ta frekwencyjna porażka oczywiście niekoniecznie może przełożyć się na frekwencję wyborców POstkomuny w wyborach – w ciągu kilku ostatnich dni z pewnością będą próby wzniecenia złości przeciw rządzącym u tych, którzy jeszcze dają się wodzić za nos towarzystwu z PO i PSL. Oprócz nienawiści POstkomuna nie ma niczego innego do zaoferowania. Pozostaje zatem mieć nadzieję, że Polacy to dostrzegli, a niebywale ostre uderzenie w Kościół, którego w sferze języka dopuszczają się dziś politycy opozycji i jej propagandyści, otrzeźwia sporo naszych rodaków. PO skręciła w lewą stronę tak radykalnie, że część jej wyborców może tego nie zdzierżyć. Nie ukrywa już, że jej celem jest wprowadzenie w Polsce tego wszystkiego, co proponuje wprost antychrześcijański nurt w zachodniej Europie. Na dodatek w sprawie walki z pedofilią, którą POstkomuna usiłowała wziąć na sztandary, okazała się całkowicie niewiarygodna. To przecież opozycja była przeciwna utworzeniu rejestru pedofilów, który zaproponował PiS. Sprzeciwiali...
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: