Jak z tym walczyć?

W kontekście trwającej burzy medialnej, rozpętanej przez film braci Sekielskich, chwała prof. Legutce, że odważył się nazwać problem po imieniu. Wbrew powszechnym opiniom nowotworem, który niszczy Kościół katolicki, nie jest marginalna w sensie statystycznym pedofilia, lecz pederastia.

Źródłem wszelkiego zła jest tęczowe lobby czy – jak kto woli – lawendowa mafia sięgająca szczytów hierarchii. Nie poradził sobie z nią święty Jan Paweł II, a w obliczu swojej bezradności Benedykt XVI zrezygnował z urzędu. To nie „solidarność korporacyjna”, lecz wspólnota przestępcza blokowała walkę ze zjawiskiem, chroniąc sprawców zgorszenia i moralnej gangreny. I dopóki nie
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: