Kto i jak gra 447. Prorosyjskie i antyamerykańskie działania wymierzone w Polskę

Moskwa od lat bardzo intensywnie buduje obraz Polski jako kraju antysemickiego. Również wspomniana sprawa usuwania pomników armii sowieckiej była na świecie tak przez nią prezentowana. Media rosyjskie przedstawiały ją jako symbol niewyobrażalnej polskiej niewdzięczności wobec Armii Czerwonej, która ratowała uwięzionych w obozach Żydów i jednocześnie później musiała chronić ludność przed polskim podziemiem, będącym w zasadzie dopełnieniem SS. Dziwnym trafem ten przekaz rosyjski kolportowany na świecie słabo pokazywany jest w Polsce. Nasze media popadają w rozedrganie, gdy jakikolwiek idiota palnie coś na nasz temat w Izraelu, ale nie reagują na to, co dzieje się w kremlowskich przekazach. Przypomnijmy, że Władimir Putin podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte zarzucił nam wywołanie II wojny światowej – czyli de facto spowodowania śmierci milionów istnień ludzkich.

Zupełnie nieoczekiwanie amerykańska ustawa znana pod numerem 447 stała się jednym z najważniejszych tematów toczącej się właśnie kampanii wyborczej i można w ciemno przewidywać, iż gorączka wokół niego będzie tylko rosła. Dlaczego nieoczekiwanie? Bo wybory unijne nie mają nic wspólnego z tym dawno już uchwalonym amerykańskim prawem. W ciągu ostatnich miesięcy nie wydarzyło się nic, co ożywiałoby ten temat. Aktywność organizacji żydowskich zajmujących się tą problematyką pozostaje na tym samym poziomie. Zresztą takim samym od lat, a media za oceanem nie zajmują się 447. Za to w Polsce wrze.

Czy bez 447 presja byłaby niemożliwa?
Analizując sytuację polityczną związaną z 447 w Polsce, warto zastanowić się nad tym, co ten akt prawny zmienił w polityce amerykańskiej. Nie ma wątpliwości, że już sam fakt jego pojawienia się i w końcu uchwalenia jest dla nas niekorzystny. Dotyczy bowiem tematu, który z oczywistych względów jest dla Polski trudny – przede wszystkim dlatego, że krzywdzący i głęboko niesprawiedliwy, a...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: