Wpuszczeni w maliny Facebooka

Przedsiębiorstwo, które odnotowuje 3 mld dolarów obrotu rocznie i zysk na poziomie jednego miliarda (a według niektórych ekspertów nawet znacznie mniej), jest na tle prawdziwych potentatów finansowych zaledwie mrówką, a nie – jak nam próbowano wmówić – słoniem. Oczekiwane wpływy z Zuckerbergowych akcji rysują się na śmiesznie niskim poziomie. Połaszczyło się na nie trochę drobnych inwestorów, ale całość szeroko zakrojonej akcji na wywindowanie Facebooka opierała się na spekulacji i życzeniowym myśleniu finansistów. Również aktualny, oscylujący w granicach 30 euro kurs akcji FB może już niebawem okazać się kolejną wydmuszką. Ci, którzy nabyli akcję, nie przyznają się tak łatwo, że zostali
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: